Naukowiec z WUM na spotkaniu młodych badaczy z laureatami Nagrody Nobla

Dr Radosław Rzepliński z Zakładu Anatomii Prawidłowej i Klinicznej i I Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii UCK wziął udział w prestiżowym Lindau Nobel Laureate Meeting 2026. Jest to jedno z najważniejszych na świecie spotkań młodych badaczy z laureatami Nagrody Nobla. Nasz naukowiec przedstawił prezentację na temat prowadzonych przez siebie badań.

Tegoroczna edycja Lindau Nobel Laureate Meeting poświęcona była badaniom interdyscyplinarnym. Spotkanie odbyło się 28 czerwca-3 lipca br. w niemieckiej miejscowości Lindau nad Jeziorem Bodeńskim. Wzięło w nim udział 636 naukowców reprezentujących 63 państwa i 88 narodowości – studentów, doktorów i post-doców poniżej 35. roku życia. Mieli oni okazję poznać blisko 75 noblistów.

Kto może wystąpić podczas spotkania

Proces rekrutacji do udziału w tym wydarzeniu jest kilkustopniowy. W Polsce koordynuje go Fundacja na rzecz Nauki Polskiej. Pierwszym etapem rekrutacji jest uzyskanie prestiżowego stypendium START, które FNP przyznaje co roku 100 młodym naukowcom z Polski za wybitne osiągnięcia naukowe. Następnie co roku Fundacja nominuje kilkoro stypendystów, którzy mogą zgłaszać się do udziału w konferencji zgodnie z tematyką prowadzonych badań. Na ostatnim etapie rekrutacji aplikacja trafia do Komitetu Naukowego Spotkań w Lindau, który ocenia dotychczasowy przebieg pracy naukowej i dorobek naukowy kandydata. W tym roku ostatecznie do udziału w tym wyjątkowym wydarzeniu zakwalifikowano 7 osób z Polski. 
Dodatkowo spośród 600 zakwalifikowanych młodych naukowców z całego świata rekrutowani są ci, którzy mogą wygłosić prezentację na temat prowadzonych przez siebie badań. W tym roku wyłoniono 50 takich uczestników i znalazł się wśród nich dr Radosław Rzepliński z Zakładu Anatomii Prawidłowej i Klinicznej WUM.

Czym zajmuje się nasz badacz

- Moje badania prowadzone w Zakładzie Anatomii Prawidłowej i Klinicznej dotyczą tętnic mózgowych i przepływu płynu mózgowo-rdzeniowego w kontekście starzenia i oczyszczania mózgu człowieka - mówi dr Radosław Rzepliński. - W ostatnich latach w ramach grantu OPUS NCN prowadziliśmy międzyuczelniany projekt z zespołem prof. Jerzego Małachowskiego z Wojskowej Akademii Technicznej poświęcony hemodynamice przepływu w wybranych rejonach krążenia mózgowego, niewidocznych w standardowych metodach obrazowania radiologicznego. Pokazaliśmy, że obciążenia hemodynamiczne przenoszą się z dużych tętnic bezpośrednio na mikrokrążenie pnia mózgu i struktur głębokich półkul mózgu, co wynika z wyjątkowej geometrii naczyń wewnątrzczaszkowych. Dodatkowo zidentyfikowaliśmy nieznany dotąd mechanizm starzenia mózgu - obecność zwężeń w miejscach odejścia drobnych odgałęzień koła Willisa, które narastają z wiekiem i poprzez stopniowe zmniejszanie przepływu krwi przyczyniają się do rozwoju otępienia. Udało się również utworzyć model krwawienia śródmózgowego - udaru mózgu o wyjątkowo niepomyślnym rokowaniu - który wyjaśnia mechanizm krwotoku i daje wskazówki do postępowania klinicznego.

Drugą część badań dotyczącą dróg krążenia i odpływu płynu mózgowo-rdzeniowego dr Radosław Rzepliński prowadzi wraz z zespołem Stevena Proulxa z Uniwersytetu w Bernie (Szwajcaria). 

- Punktem wyjścia do badań były z jednej strony dane sugerujące oczyszczanie mózgu przez płyn mózgowo-rdzeniowy, a z drugiej liczne białe plamy na neuroanatomicznej mapie - mówi nasz naukowiec. - Po utworzeniu autorskiego modelu doświadczalnego pokazaliśmy nieznane dotąd drogi odpływu płynu mózgowo-rdzeniowego z kanału kręgowego człowieka - wzdłuż nerwów rdzeniowych oraz poprzez bezpośrednie połączenia z układem limfatycznym i żylnym.

Jak podkreśla dr Rzepliński udział w  Lindau Nobel Laureate Meeting to ogromne wyróżnienie i zaszczyt:

- Charakter konferencji jest niepowtarzalny. Na każdym kroku można spotkać i porozmawiać z noblistami, znanymi dotąd jedynie z podręczników i publikacji. Ich niesamowita otwartość i serdeczność sprawiła, że wspólne dyskusje prowadzone w nieoczywistych sytuacjach, jak rejs statkiem czy piknik w ogrodach zamku w Mainau zapamiętam na zawsze. Jednak "duch Lindau" to nie tylko nobliści, lecz również grono wybitnych młodych naukowców z całego świata. Od razu udało się mi nawiązać nić porozumienia, zwłaszcza z reprezentacją z Polski i jestem pewien, że zawiązane przyjaźnie przetrwają długi czas.