Przesłanie do nowych studentów Wydziału Lekarskiego

Wybrali WUM, aby spełnić swoje marzenia o byciu lekarzami i teraz rozpoczynają swoją wielką akademicką podróż. Podróż trudną, ale - jak przekonywał dziekan Wydziału Lekarskiego w trakcie uroczystej immatrykulacji nowo przyjętych studentów - wartą poświęcenia, ponieważ jej zwieńczeniem jest najpiękniejszy zawód na świecie.

– Słowa podziękowań, które usłyszycie od swoich pacjentów, ich rodzin i bliskich, przyniosą satysfakcję i autentyczne poczucie tego, że wasza praca ma głęboki sens. Niewiele jest zawodów dające to poczucie roli, jaką się pełni w życiu. – podkreślał dziekan prof. Paweł Włodarski.

Immatrykulacja odbyła się 6 października w auli im. prof. Janusza Piekarczyka. Do grona społeczności Wydziału Lekarskiego i naszej uczelni dołączyło 860 studentów kierunku lekarskiego, w tym 160 z zagranicy, którzy będą kształcić się w języku angielskim.

Humanistyczny wymiar medycyny

W swoim przemówieniu dziekan zwrócił też uwagę, że studia lekarskie nie opierają się wyłącznie na zdobywaniu wiedzy i kwalifikacji, lecz także na kształtowaniu postaw opartych na empatii, wyrozumiałości i gotowości do poświęceń na rzecz drugiego człowieka.

– Trenujcie zatem w sobie te cechy od początku waszej nauki zawodu – radził profesor Włodarski.

Dlaczego? Ponieważ sukces w zawodzie lekarza nie zależy tylko od kompetencji merytorycznych, ale również od jakości relacji z pacjentem. 

– Szczególnie gdy medycyna wyczerpuje już swoje możliwości – tłumaczył dziekan – Wówczas uwaga poświęcona choremu przynosi większe efekty niż nowoczesna technologia.

Wspólnota i odpowiedzialność przyszłych lekarzy

W swoim wystąpieniu rektor prof. Rafał Krenke podkreślił wyjątkowy charakter społeczności Wydziału Lekarskiego, którą łączy wspólny kierunek kształcenia, podobne cele i aspiracje. Zachęcał studentów do budowania więzi oraz dumy z przynależności do wydziału.

– Znaczenie naszej wspólnoty szczególnie wyraźnie widać w czasach kryzysu. Przekonaliśmy się o tym podczas pandemii COVID-19, gdy to nasze wspólne działania pozwalały nam stawić czoła wyzwaniom. Było to niezwykle budujące doświadczenie. – przypomniał rektor.

Profesor Krenke zachęcał studentów do refleksji nad treścią ślubowania i traktowania go jako drogowskazu na czas studiów i późniejszej pracy zawodowej. Podkreślił też, że wysoki poziom wiedzy i kompetencji jest niezbędny do niesienia skutecznej pomocy chorym oraz budowania ich zaufania. 

– Jako przyszli lekarze będziecie pełnić szczególną rolę, niosąc bezinteresowną pomoc osobom chorym i cierpiącym. Słaby czy niekompetentny lekarz nie budzi szacunku, przeciwnie, zniechęca do siebie, a może nawet niesie zagrożenie. – podkreślił profesor Krenke.

Rektor zwrócił się też do zagranicznych studentów, wyrażając nadzieję, że już wkrótce poczują się na wydziale jak w domu, a wartości, takie jak: szacunek dla godności ludzkiej, współczucie, empatia, uczciwość, odpowiedzialność staną się nieodłączną częścią ich tożsamości jako przyszłych lekarzy.

Przyjęcie w poczet studentów wydziału

Po wystąpieniach dziekana i rektora rozpoczęła się najważniejsza część uroczystości, czyli ślubowanie. Od studentów kierunku lekarskiego w języku polskim przyjęła je prof. Renata Główczyńska, prodziekanka Wydziału Lekarskiego ds. studenckich I i II roku. Natomiast od studentów kierunku lekarskiego w języku angielskim - dr hab. Jacek Sieńko, prodziekan Wydziału Lekarskiego ds. studenckich English Division.

Zgromadzeni na auli studenci przyrzekali, że będą wytrwale dążyli do zdobywania wiedzy, rozwoju zawodowego i osobistego, ale także dbali o godność i honor studenta Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Po uroczystym wygłoszeniu słów przysięgi, wręczono gratulacje studentom, którzy otrzymali najwyższą liczbę punktów podczas rekrutacji. Byli to: Maksymilian Gajda, Tymon Gotowicz, Izabela Naumiuk, Grzegorz Paleczny, Aleksander Prejzner oraz Awab Haytham Mahgoub Awouda, Oliver Bruck i Hishma Badur Ferry.

„Połowa z tego okaże się nieprawdą”

Bardzo atrakcyjną częścią uroczystości był wykład prof. Wojciecha Feleszki z Kliniki Pneumologii i Alergologii Wieku Dziecięcego UCK WUM pt. „Połowa z tego okaże się nieprawdą”. W jego trakcie profesor Feleszko podzielił się z nowo przyjętymi studentami dziewięcioma radami, które - jak podkreślał - sam chciałby usłyszeć w roku 1988, kiedy to rozpoczynał studia medyczne.

– Siedząc na sali, tak jak wy dzisiaj, byłem przekonany do trzech rzeczy: że anatomia jest najważniejszą, ale niemożliwą do przejścia dziedziną medycyny, że nigdy nie zostanę klinicystą i że wszystkie choroby już zostały opisane w podręcznikach. Trafiłem zero na trzy i to jest zgodne z tym, co dalej przytrafiało mi się, jeżeli chodzi o prognozowanie przyszłości – żartował prelegent.

Jak brzmiało owe dziewięć rad dla nowo przyjętych? Pierwsza to odpowiednia ilość snu. Druga - anatomia w medycynie jest jak rusztowanie na budowie - nie da się jej pominąć. Rada trzecia to ciekawość, bo to ona popycha ku coraz większej wiedzy. 

– Potrzebujemy waszej ciekawości, bo to dzięki niej będziecie odkrywać to, co dziś pozostaje jeszcze nieznane – mówił profesor Feleszko.

Rada czwarta wiąże się ze słowami Sidneya Barwohla, dziekana Harvard Medical School: „Połowa tego, czego was uczymy, okaże się błędna. Problem w tym, że nie wiemy, która połowa.” Nie oznacza ona jednak, że studenci uczeni są nieprawdy. To wyraz pokory wobec nauki i dynamicznego rozwoju medycyny. Dlatego studenci medycyny, a potem lekarze muszą myśleć krytycznie, być gotowi na kształcenie się przez całe życie i otwarci na nowe dowody naukowe.

Rada piąta odnosiła się do narzędzi niezbędnych w pracy lekarza. Według profesora Feleszki trzy najważniejsze to: stetoskop, AI oraz... empatia.

– Empatia to umiejętność, której nauki nigdy nie zakończymy. – mówił prelegent.

Rada szósta dotyczyła umiejętności „łączenia kropek”, czyli zdolności do analizowania różnych możliwych przyczyn objawów i wyciągania właściwych wniosków na podstawie wielu, często nieoczywistych informacji. Rada siódma - przeciwdziałanie wypaleniu zawodowemu. Rada ósma - nauczenie się wytrwałości, bo jak podkreślał profesor Feleszko, nie jest ona wrodzoną cechą osobowości, lecz codziennym wyborem i świadomą postawą. Ostatnia rada odnosiła się do relacji i wspólnoty. Prelegent przypomniał studentom, że na swojej akademickiej i zawodowej drodze nie są sami, a osoby siedzące dziś obok nich na auli w przyszłości mogą stać się ważnymi współpracownikami, przyjaciółmi i źródłem wsparcia.

Sztuka lekarska to coś więcej niż teoria

Na koniec uroczystości oddano głos przewodniczącym samorządu studenckiego.  

– Z całego serca gratuluję wam ogromnego sukcesu, jakim jest przyjęcie na studia lekarskie na naszym wydziale. Wykazaliście się wytrwałością, determinacją, ambicją. To zwieńczenie waszych sukcesów, ale też drzwi, które otwierają się na zupełnie nową drogę i zupełnie nowe, szerokie horyzonty. – powiedziała do nowo przyjętych Maria Dutsch-Wicherek, przewodnicząca Samorządu Wydziału Lekarskiego.

I zachęcała swoje młodsze koleżanki i kolegów do ciekawości, odwagi w zadawaniu pytań i korzystaniu z możliwości nauki od wybitnych wykładowców. 

– Uczycie się nie tylko teorii, definicji, zawodu, ale sztuki lekarskiej. Jest ona nie samą wiedzą, ale współczuciem, wrażliwością, empatią, nieuchwytną w opisie opieką nad pacjentem, rozmową, czymś większym od samej komunikacji. 

Z kolei Alexis Vourtsis, przewodniczący Enghlish Division Student Government podkreślał, że medycyna to dziedzina nieograniczona i nieustannie się zmieniająca, a jej adepci nigdy nie przestają się uczyć. 

– Musicie już teraz się do tego przyzwyczaić. – radził nowo przyjętym studentom.

Prosił ich także o to, aby nigdy nie utracili z oczu tego, co w medycynie ma największe znaczenie.

–  Najważniejsi są ludzie, z którymi pracujemy i których leczymy. I to musi być sedno wszystkiego. 

 

Na koniec studenci odebrali pamiątkowe przypinki i zapozowali do wspólnego zdjęcia.

 

Gospodarzem uroczystości było grono dziekańskie Wydziału Lekarskiego: prof. Paweł Włodarski, dziekan oraz prodziekani: prof. Renata Główczyńska, prof. Aleksandra Banaszkiewicz, prof. Tadeusz Grochowiecki, dr hab. Jacek Sieńko, prof. Aneta Nitsch-Osuch, organizatorem zaś pracownicy Dziekanatu Wydziału Lekarskiego.

Na immatrykulacji obecni byli również członkowie Rady Wydziału Lekarskiego, Samorządu Studentów Wydziału Lekarskiego, Samorządu Studentów ED, wykładowcy.

Oprawę muzyczną uroczystości zapewnił Chór Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.