Za nami największe warszawskie juwenalia

W piątkowy i sobotni wieczór studenci z aż 10 uczelni, w tym naszej, bawili się na stadionie Syrenki na Varsonaliach.

Kiedy maj rozkwita na dobre i już bliżej niż dalej do letniej sesji egzaminacyjnej, nadchodzi czas na studenckie święto. Stadion Syrenki zamienia się w energetyczne miasteczko, które tętni muzyką i dobrą zabawą.
Varsonalia organizują samorządy studentów. Inicjatywa z roku na rok się rozwija i tym razem wspólnie bawili się studenci z: PW, WUM, ATA, SGH, APS, WAT, USWPS, PJATK, ALK, UŁa. 

Studenci "przejęli" swoje uczelnie

Tradycyjnie już studenckie święto rozpoczyna się od symbolicznego oddania studentom kluczy do uczelni przez ich władze. Tego roku kluczy do przekazania było aż 10.

– Dziś wymagamy od was zupełnie czegoś innego niż na co dzień: macie się świetnie bawić – powiedział rektor prof. Rafał Krenke, otwierając tegoroczne wydarzenie wraz z rektorkami i rektorami pozostałych uczelni. – Tylko klucza nie zgubcie – dodał oddając nasz klucz przedstawicielowi Samorządu Studentów WUM. 

Rektorowi na scenie towarzyszył prof. Marek Kuch, prorektor ds. studenckich i kształcenia. Wśród gości pod sceną widać było m.in. prof. Pawła Włodarskiego, dziekana Wydziału Lekarskiego, dr hab. Jacka Sieńkę, prodziekana ds. studenckich English Division WL, Martę Kijach-Bloch, kanclerz WUM oraz wicekanclerza Jarosława Prugara. Towarzyszyła im liczna grupa z Samorządu Studentów WUM, współorganizatorów Varsonaliów. Stoisko naszych studentów w miasteczku Varsonaliów odwiedziła Karolina Zioło-Pużuk, sekretarzyni stanu Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, która także była obecna na rozpoczęciu wydarzenia. 

Muzyka ponad wszystko

Słowa rektora Rafała Krenke chyba wszyscy wzięli sobie do serca, bowiem zaraz po oficjalnym otwarciu atmosfera zrobiła się gorąca. Występ Eneja połączył pokolenia i pod sceną świetnie bawili się i studenci, i przedstawiciele władz uczelni. W tym roku klimat na koncercie był mieszanką energetycznego popu i rapu z dodatkiem nuty nostalgii. W piątek poza Enejem zagrali: Kaligo, Igo, Kuban, Young Igi, w sobotę: Stone Sober, Provizorka, Białas, PROBL3M, Video oraz Kombii.

Zabawa w rytm przebojów, które wraz z wykonawcami śpiewały setki czy nawet tysiące głosów, trwała wiele godzin, dlatego w strefie poza płytą główną na zmęczonych czekały food trucki. Były też przestrzenie partnerów wydarzenia z gadżetami i różnymi atrakcjami.

Choć pogoda nie rozpieszczała, integracyjna impreza największej jak dotąd studenckiej braci z różnych uczelni trwała do późna w nocy. Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że studenci swoje dwa dni rządów uważają za udane.