Gości wydarzenia przywitali prof. Rafał Krenke, rektor WUM, dr hab. Patryk Rzońca, prodziekan kierujący WNoZ oraz główne organizatorki dr hab. Beata Sińska, kierownik Zakładu Żywienia Człowieka WNoZ oraz dr hab. Grażyna Bączek, kierownik Zakładu Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej WNoZ. Rektor WUM wyraził nadzieję, że wydarzenie zyska charakter cykliczny i przerodzi się w projekt dla społeczności dzielnicy i miasta. Dr hab. Beata Sińska opowiedziała, co się będzie działo na stoiskach. Szczególnie zachęcała do skorzystania z blender bike, czyli połączenia roweru stacjonarnego i blendera, za pomocą którego można przygotować sobie smootie z ulubionych owoców.
Wydarzenie cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem zarówno pracowniczek, jak i studentek oraz studentów WUM. Wśród gości nie zabrakło prorektorek: prof. Doroty Olczak-Kowalczyk, prorektorki ds. personalnych i organizacyjnych oraz prof. Agnieszki Cudnoch-Jędrzejewskiej, prorektorki ds. klinicznych i inwestycji.
Największymi hitami Dnia Kobiet były analiza składu ciała (stoisko Zakładu Dietetyki Klinicznej) oraz „Miska pełna zdrowia” (Zakładu Żywienia Człowieka i SKN Żywienia Człowieka), gdzie można było skomponować zdrowy pełnowartościowy posiłek. To właśnie do tych stoisk ustawiały się najdłuższe kolejki.
Wyjątkowe stoisko przygotowały też położne z Zakładu Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej oraz członkinie SKN Położnych. Znajdowały się na nim fantomy, na których można było poćwiczyć samobadanie piersi, przekonać się, jak wygląda badanie cytologiczne, krok po kroku oraz poćwiczyć mięśnie dna miednicy.
Przy stoisku Centrum Medycznego sprawdzano poziom cukru we krwi oraz mierzono ciśnienie, a w strefie kreatywności - malowano torby z hasłem wydarzenia. Chętni mogli też poćwiczyć jogę, zajęcia poprowadziła Alina Stasiak, instruktorka jogi i starszy specjalista w Biurze Komunikacji i Promocji WUM.
Wydarzeniu towarzyszyła wystawa Małgorzaty Lisowskiej „Historia zapisana w ciele w trzech aktach”. Były to zdjęcia mikroskopowe nowotworu pani Małgorzaty - tkanki po szesnastu chemioterapiach oraz zdrowe komórki piersi.