|
INFORMACJE Z ŻYCIA UCZELNI
Data publikacji: 2008.01.24
Sejm za zmianą nazwy AM
Akademia Medyczna w Warszawie zmienia nazwę na Warszawski Uniwersytet Medyczny. Wczoraj Sejm przegłosował ustawę w tej sprawie. Do oficjalnej zmiany nazwy potrzeba jeszcze zgody Senatu i podpisu Prezydenta.
Podczas głosowania nad zmianą nazwy uczelni, na zaproszenie posłanki sprawozdawcy Alicji Dąbrowskiej, w Sejmie obecny był prof. dr hab. n. med. Leszek Pączek, Rektor Akademii Medycznej w Warszawie.
– Wracamy do korzeni, do naszej tradycji. Nasza uczelnia ma charakter ogólnopolski, aspiracje europejskie, ale przyjmując nazwę Warszawski Uniwersytet Medyczny podkreślamy ścisłe związki z Mazowszem, z którego się wywodzimy. Wracamy do nazwy sprzed roku 1950, kiedy to nauczanie medycyny zostało wyłączone ze struktur uniwersyteckich. W 2009 roku obchodzimy 200 lat akademickiego nauczania medycyny na Mazowszu. To symboliczne, że właśnie ta okrągła rocznica zbiega się ze zmianą nazwy podkreślającej tradycje uniwersyteckie naszej uczelni – mówi rektor AM prof. Leszek Pączek.
– Zmieniamy nazwę, aby podkreślić rangę i prestiż naszej uczelni – mówi Marta Wojtach, rzecznik prasowy AM i dodaje, że jednym z podstawowych powodów, jakimi kierował się Senat uczelni, występując we wrześniu 2006 roku z wnioskiem o zmianę nazwy, były regulacje wprowadzone nowym prawem o szkolnictwie wyższym z 2005 roku.
Ustawa ta znacząco obniżyła rangę akademii, zwiększając zarazem rangę uniwersytetów. Instytucjom mającym status akademii postawiono m.in. mniejsze wymogi dotyczące wymaganej liczby uprawnień do nadawania tytułu doktora. W przypadku akademii wystarczą takie kompetencje w dwóch dyscyplinach naukowych, w przypadku uniwersytetów aż w sześciu.
– Nasza uczelnia spełnia wszelkie kryteria ustawowe stawiane uniwersytetom. W AM prawo nadawania tytułu doktora nauk medycznych w zakresie medycyny posiadają bowiem trzy wydziały, biologii medycznej – dwa wydziały, stomatologii – jeden wydział oraz jeden wydział może nadawać tytuł doktora nauk farmaceutycznych. Tak więc zmiana nazwy jest tak naprawdę potwierdzeniem stanu faktycznego – wylicza rzeczniczka warszawskiej AM.
Za zmianą nazwy przemawia również dbanie o prestiż uczelni za granicą. W Europie słowo „akademia” tłumaczone np. na angielski w ogóle nie oznacza uczelni wyższej. Co więcej, do założenia akademii w niektórych krajach wystarczą zaledwie trzy osoby.
– To bardzo mylące dla osób, które rozważają studiowanie w naszej uczelni – mówi Marta Wojtach, rzeczniczka AM i dodaje, że aby unikać nieporozumień uczelnia w języku angielskim używa nazwy „Medical University of Warsaw”.
– Już obecnie kształcimy blisko 450 obcokrajowców z ponad 20 krajów. Stale rozbudowujemy uczelnię. Nasi absolwenci to wysoko wykwalifikowani specjaliści cenieni nie tylko w kraju, ale również za granicą. Poziom, jaki reprezentują, to wystarczający powód, by kończyli uniwersytet, a nie akademię. Wbrew pozorom to bardzo znacząca zmiana – podsumowuje rzecznik przyszłego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Z wnioskiem o zmianę nazwy uczelni wystąpił Senat Akademii Medycznej w Warszawie, który 25 września 2006 roku jednogłośnie podjął uchwałę w tej sprawie. Wniosek trafił do Ministerstwa Zdrowia, następnie przeszedł pełną procedurę stosowaną dla ustaw. Poddany został m.in. konsultacjom społecznym. Na drodze do laski marszałkowskiej stanęło jednak rozwiązanie parlamentu. Po wyborach 21 grudnia 2007 r. projekt ustawy trafił do sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Pierwsze czytanie odbyło się 9 stycznia 2008 r. Komisja po rozpatrzeniu projektu zarekomendowała Sejmowi jego uchwalenie.
Po wczorajszej decyzji Sejmu projekt trafi teraz do Senatu, który będzie głosował na nim na początku lutego. Później ustawa będzie czekała już jedynie na podpis Prezydenta i publikację w monitorze ustaw. Po 14 dniach od ogłoszenia ustawy Akademia Medyczna w Warszawie oficjalnie zmieni nazwę na Warszawski Uniwersytet Medyczny. Nastąpi to prawdopodobnie do końca marca 2008 r.
|